Choć nie znoszę i nudzi mnie prawny bełkot kodeksu wykroczeń, przeszukałem dla Ciebie, publichelp, zasoby Internetu i coś znalazłem, bo ktoś musi to w końcu zrobić. Bo Ciebie, ktoś musi wyciągnąć z mroku niewiedzy. Noszę imię „Bezimienny”, jestem wybrańcem i mam misję do wypełnienia. Wiem, że moją głupią gadką psuję Ci wrażenie jakie mógłby odnieść Twój „piorunujący” reportaż o gościu, który według Ciebie „szcza”, ale sam widzisz, że temat nie jest zbyt nośny, bo tak naprawdę nie wiadomo, co tam właściwie robi. Ale gdybyś się bardziej postarał i uwiecznił go na tym, jak się złapał za „onego” i do tego, by Cię to zgorszyło lub zgorszyło by, przechodzącą nieopodal Żeńską Pielgrzymkę Na Górę Św. Anny (osoba zgorszona jest warunkiem zaistnienia wykroczenia z Art. 51. § 1, czyli „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny) albo załatwiając się w miejscu, gdzie mocz nie wsiąkałby w podłoże (mogłoby by zaistnieć wykroczenie z Art. 145, czyli „Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulice, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany) to wtedy byłby WIELKI TEMAT i miałbyś moralne prawo do dzwonienia do: TELEEXPRESU, INTERWENCJI, OPOWIEDZ MI MOJĄ HISTORIĘ i innych mass-mediów. Chowasz się po krzakach i jesteś z tego dumny? Brniesz w bzdurę coraz bardziej, wszystkich (a zwłaszcza mnie) obrażasz. Jesteś bardzo niekulturalny i niegrzeczny. A ja jestem wrażliwym człowiekiem. Jeszcze wpędzisz mnie w jakąś depresję i kto zapłaci za prozac? I nie wiem, dlaczego boisz się że „truję ludziom”. Przecież moją swój rozum i sami są w stanie ocenić, kto truję a kto nie, kto pieprzy a kto stara się używać argumentów. Dajmy im szansę poznać wszystkie odcienie Twojej dziwnej nagonki, Drogi publichelp. Niech Moc będzie Tobą!
ponieważ raz do roku, pan. K i jego towarzysze z tej okazji sprzątają ulicę Piastowską od ul. Chrobrego do stacji. Poza tym, cały rok nie robią nic. Dziękujmy więc Bogu za triathlon.
Bezimienny idź sobie poczytaj jeszcze trochę książek i niech ci się wciąż wydaje, że jesteś mądry.
Tylko nie truj ludziom bo twoich komentarzy czytać się nie da. Przyczepiłeś się i musisz sobie pogadać. Jak nie masz zdania w sprawie tylko pieprzysz i pieprzysz to zadzwoń na hot-line i niech cię jakaś pani posłucha, jej bynajmniej za to płacą.
witam. widać mam wciąż etap z mundurowymi i chyba tak szybko mi nie przejdzie. bezimienny nie chodziło mi o typowe polskie przywary (choć zawiść jest najprzyjemniejszą z nich ;)), nie chodziło mi o człowieka. chodziło mi o zasady. uważam że jeśli już "se musiał siknąć" to czemu nie zrobił tego tak co by go nikt nie obczaił? a nie byłem naprawde oburzony ino śmiałem sie z tego faktu. ale ale tak naprawdę to i tak nie poważam strazników miejskich. wg mnie oni mnie tez nie poważają jako obywatela więc odwetowo. heja i pozdro
Drogi wryp, podoba mi się, że pociągnąłeś mój dowcip z przecinkami. Chylę przed Tobą czoło. A zarazem muszę wyznać, że dziwi mnie Twoje oburzenie, że ktoś na tym forum może kogokolwiek bronić. Wiem, że do tego forum, nie pasuję to co piszę. No bo przyczepił się jakiś oszołom, jak ja, który nie krytykuje jak inni, nie potępia jak inni, nie dowala jak inni, tylko broni. O Boże, kto to jest? Na pewno nie może być Polakiem, bo przecież patriotycznie, po polsku jest porządnie skrytykować, od czci i wiary odsądzić, utopić (na ile czujny moderator pozwoli) w szambie bluzgów. I żeby było jasne, ja nie bronie, tylko staram się zadać niewinne pytanie: ,,Czy cała ta sprawa, to nie wyssana z palca, atawistyczna nienawiść do kogoś kto nosi mundur i jest symbolem władzy?” .
,,Kto nie był w młodości anarchistą, ten na starość będzie świnią”. Każdy chłopiec zanim stanie się mężczyzną przechodzi kryzys wartości polegający na negowaniu autorytetów: najpierw niedobrzy i źli stają się rodzice, potem nauczyciele, ksiądz proboszcz, prawicowy polityk, a potem każdy kto nosi mundur, oczywiście oprócz strażaka zawodowego lub ochotniczego (chyba, że jest piromanem) ze Straży Pożarnej, bo ci plasują się zawsze najwyżej na listach rankingowych zaufania społecznego. Jest to naturalne i normalne. Tylko równie naturalnie i normalnie z tego kryzysu się wychodzi, tylko pod warunkiem, że: ma się trochę oleju w głowie (racjonalizm), z czasem więcej się doświadcza (empiryzm) i zaczyna przebywać w towarzystwie, gdzie nie wypada obnosić się z anarchistycznymi poglądami(salon).
Moi drodzy adwersarze, czego Wam zabrakło?
no nie. tylu obrońców strażników miejskich? nie będę używał przecinków i dużych liter co by się nikt nie zgubił. jeśli płacimy podatki i gramy uczciwie to nie rozumiem dlaczego mamy tolerować takich strażników? sam nie miałem problemów z prawem więc żółć przeze mnie nie przemawia. ale prawo jest prawem i ci panowie chyba akurat powinni je przestrzegać i egzekwować nie mówiąc o świeceniu przykładem. sam gdybym mógł rozszarpałbym właścicieli psów którzy nie sprzątają po swoich pociechach. i jeśli mam okazję to zwracam uwagę (nawet nie kulturalnie) w takich przypadkach. pogorzelec pozdrawia
Dziękuję Ci za to, że czytasz moje komentarze dotyczące innych ważnych problemów w naszym mieście. Tylko szkoda, że nic a nic, z tego nie rozumiesz. Nie martw się. Osiemdziesiąt procent społeczeństwa ogląda Wiadomości i nic z tego nie rozumie, więc nie jest z Tobą tak źle. To też moja wina, bo unikam określeń: „szczanie”, „debilizm ludzki”, „d… ściska” a przy okazji lubię budować złożone zdania i od nadmiaru tych przecinków, czytelnicy się gubią.
Chętnie bym z Tobą publichelp rzeczowo i bez emocji podyskutował na różne poruszane przez Ciebie tematy, np.: o „stażystach z PUP-u?” czyli pracach interwencyjnych, o „sądzie grockim” czyli Sądzie Grodzkim, który w naszym mieście co najmniej od pół roku nie istnieje, o przybliżonych kosztach utrzymania zimowego dróg miejskich (których w naszej gminie najwięcej!), powiatowych, wojewódzkich i krajowych(nie wiem czy wiesz, że takie drogi są w naszym mieście, nie tylko „administracje, bądź zarządcy bloku”?). Ale na razie Tobą nie podyskutuję, gdyż mama uczyła mnie, żebym z niegrzecznymi i niekulturalnymi ludźmi się nie bawił.
Publichelp, zamiast dawać upust emocjom na tym forum, złóż skargę na piśmie do komendanta Straży Miejskiej (plus kopię do wiadomości Prezydenta Miasta) i oczekuj na pisemną odpowiedź, jak sprawa zostałą załatwiona. Myślę, ża komendant SM zna kodeks wykroczeń i w tym przypadku nie będzie miał żadnej możliwości, by sprawie ukręcić łeb. Zwłaszcza, że Prezydent na pewno zobowiąże go do przedłożenia informacji, jak sprawa została załatwiona, choćby z tego powodu, że stała się "medialna". Jeżeli jednak nie zamierzasz tego zrobić - a jestem pewien, że nie zamierzasz - to wyluzuj i nie popadaj w internetowe grafomaństwo z powodu jednego zapłaconego mandatu.
To jakaś horrendalna mistyfikacja! Od dwudziestu lat w dni powszednie jeżdżę około sześcioma autobusami MZK dziennie, trasami „migracji” młodzieży szkolnej. Zdarzało się, że jechałem z jednym płaczącym dzieckiem na ręku, drugim stękającym, który ledwo trzymał się mojej nogi i torbą pełnych pampersów i butelek z mlekiem. Na palcach jednej ręki, przez całe dwadzieścia lat, ktoś z wielce szanownego grona młodzieży, ustąpił mi miejsca. Teraz z tego forum dowiaduję się, że to starzy są niekulturalni, bo wymuszają na biednej i zmęczonej młodzieży ustąpienia miejsca. Dla mnie ten artykuł i te opinie, to albo jakiś primaaprilisowy żart, albo może prowadzisz, panie zekman, badanie socjologiczne na forach portali społecznościowych na temat: „ Czy ktoś cokolwiek rozumie z tego co czyta?”. Otóż ja rozumiem i całkowicie się z Waszymi argumentami nie zgadzam, może dlatego, że primo po pierwsze: dzieli nas zapewne znaczna różnica wieku, primo po drugie: w bardzo odległych czasach, kiedy byłem młodzieżą szkolną i kindersztuba coś znaczyła, siedziałem w autobusie tylko wtedy, kiedy było wolne miejsce, a starsi ode mnie już siedzieli, primo wreszcie po trzecie: kiedyś i wy będziecie starzy, zmęczeni, w ciąży i z dzieckiem na ręku, i co wtedy?
Po wypowiedzi uważam, że komu innemu przydałby się lekarz.
Czytałem komentarz apropo usuwania skutków zimy.
Jest pan po prostu żałosny. W większości za usuwanie skutków zimy jest odpowiedzialna administracja, bądź zarządca bloku. W większości robią to stażyści z PUP i zbierają również te psie kupy. Nie są to tylko stażyści, są też ludzie z sądu grockiego którzy odrabiają "za darmo" godziny. Wiec z budżetu tak strasznie dużo na usuwanie skutków zimy nie idzie.
W ogóle ten ton... "nie życzę sobie" a co ty masz do powiedzenia. Cokolwiek by nie było i tak ci nie pasuje. Może te toalety co je tak wandale niszczą ( http://www.mmkkozle.pl/artykul/szalety-bez-dna-82495.html#comment-63501 ) panowie ze straży miejskiej powinni częściej odwiedzać?!
Stopień wandalizmu na pewno by spadł i mieliby gdzie się załatwić jak ludzie a nie szczać po kątach jak psy. Co na to powiesz panie "żądam od gminy to, żądam od gminy tamto..."
Czyli mam rozumieć, że przedstawiciele prawa to są po prostu ludzie,
i mogą szczać czy robić cokolwiek innego.
Skoro tak, to co wam przeszkadzają psie kupy?!
Przecież i tak chodzicie po chodniku, to tylko psy przecież...
Tak postrzegam logikę naszego społeczeństwa.
Wracając do "to są tylko przecież ludzie", ciekaw jestem dlaczego osoby publiczne takie jak na przykład posłowie, premier czy sam prezydent też powinni szczać czy robić co innego, i nikt nie powinien nic z tym robić.
Szkoda mi was ludzie w większości, jesteście po prostu ograniczeni a niektórym udziela się demencja starcza.
To czy i gdzie i jak załatwia swoje sprawy fizjologiczne to sprawa indywidualna. Może ten sobie bogu ducha winny nie zdążył tego zrobić wcześniej. W tym momencie ty podjeżdżasz pod budynek i masz temacik. Podając tą niesamowitą wiadomość do opinii publicznej liczyłeś na ogólnospołeczne oburzenie, jak to bywa przy tego typu sprawach w programie 'UWAGA". Ja proponuje mniej telewizji, a więcej życia. Dostałeś mandat za parkowanie dla osób niepełnosprawnych pewnie dlatego że nie posiadałeś odpowiedniej naklejki mówiącej o tym fakcie. To że w danym momencie wiozłeś osobę niepełnosprawną w jakimkolwiek stopniu nie upoważnia cię do tego bez odpowiedniego oznakowania pojazdu. Dla mnie te fotki są jedynie działaniem chwili. Emocji, które poniosły cię do tego by właśnie tu pozbierać zachwyty. No efekt był odwrotny. Mnie to nie podnieca ani nie rusza. Koleś chciał się załatwić to co miał zrobić ( i tak miał łatwiej niż kobieta).
Większość właścicieli psów płaci podatek od posiadania psa. Co roku jest to jakaś określona suma pieniędzy, która powinna być przeznaczona na …? Właśnie na zakup maszyn do usuwania psich odchodów, zakup jednorazowych torebek na psie odchody i pojemników na te torebki, a także na wspomaganie schroniska dla zwierząt i inne cele związane z psami.
Nie życzę sobie, żeby z budżetu Gminy została wydana jakakolwiek dalsza złotówka na usuwanie skutków opadów śniegu tej zimy. Budżet nie jest z gumy i wolę żeby pieniądze były wydane na coś trwałego, np. na chodniki w dzielnicach Cisowa, Miejsce Kłodnickie, Sławięcice, a nie na dopieszczanie roszczeniowych księżniczek i książąt, mieszkających na wychodnikowanym osiedlu Zachód. W zimie pada śnieg i jest to naturalne zjawisko. Komu on przeszkadza, niech emigruje do Afryki i tam się do woli wylewa żółć (tak widać lubi) na niedobrą afrykańską samorządową władzę.
Społeczeństwo stało się takie delikatne i tak estetyczne patrzy na świat, że obraz ludzi, którym w życiu nie wyszło, razi ich arystokratyczne oczęta. Ludzi którzy nie mają nic, oprócz swoich nałogów, nękaniem, Drogi Andy, nie usunie sprzed Twojego widoku żadna legalna siła. Niestety, biedni menele na trwale wkomponowali się w nasz krajobraz i do póki do władzy nie dojdzie nowy Hitler, Mao, Pol Pot czy Amin, który ustawą nakaże eksterminację takowych, będziemy musieli znosić te potworności związane z moknięciem poza przystankiem MZK.
Gmina nie może przestraszyć się wandali i powinna też w innych miejscach takie kibelki postawić, a te zniszczone naprawiać. Ludzie wypoczywający na placu zabaw czy w całym kompleksie Parku Orderu Uśmiechu, potrzeby fizjologiczne w nich powinni załatwiać, a nie po krzakach. Jestem przeciwny przysłowiowego zamiatania śmieci pod dywan i uważania, że ludziom te potrzeby nagle i cudownie zanikają. Przecież, kulturowo jako społeczeństwo, zmierzamy do zachodniego dwudziestego pierwszego wieku, a nie do dziewiętnastowiecznej Białorusi. A może nie budujmy placów zabaw, bo wandale zniszczą. Nie stawiajmy lamp bo chuligani kamieniem przetrącą. Po co nam wiata przystanku autobusowego, czy znaki drogowe. Szyby tego pierwszego za chwilę to szklana kaszka, a znaki poprzekręcane. Powoli przeprowadźmy się do lasów, wejdźmy na gałęzie jak nasi przodkowie i w gronie futrzanego stada cieszmy się, że osiągnęliśmy cywilizacyjny postęp, w którym już nic nie jest do… zniszczenia.
Sam nie podałeś swojego nazwiska, a od innych tego żądasz. Kupy psie ci nie przeszkadzają, może dlatego, że nigdy w nie nie wdepnąłeś. Nieuprawniony parkujesz na „miejscu dla niepełnosprawnych”, za co ponosisz- pewnie- zasłużoną karę, i masz z tego powodu żal do całego świata. Innych namawiasz do założenia partii i wprowadzenia komuno-reżimu. W całej Polsce dostrzegasz szerzące się…państwo policyjne. Czy nie masz czasami wrażenia, że ktoś Cię śledzi, że ktoś podsłuchuję Twoje rozmowy telefoniczne, ktoś monitoruje Twoje życie codzienne, kamerą w suficie. Czy nie sądzisz, że agencje rządowe(pewnie Żydzi) knują spisek, żeby zabrać Ci kolejne prawa obywatelskie? Nie możesz zasnąć, satelity szpiegowskie liczą nawet Twoje oddechy? Wszędzie widzisz tylko penisy, wypróżnienia, defekacje. Na szczęście, farmakologia na tym początkowym etapie Twojej manii prześladowczej czyni cuda, zaufaj mi, udaj się do lekarza-specjalisty. Póki nie jest za późno…
Piblishitt...ales sie napiął...normalnie "mokra" afera ...a odwagi masz tyle ze wystarczyło Ci jej na zrobienie fotki. Jak żeś taki hero to trzeba było iść z tym do komendanta i zaządać wyciągnięcia wniosków za zachowanie tego strażnika. Ale to normalka, ludzie są mocni tylko w gadaniu i brak im odwagi do otwartego wystąpienia. A zawód jest jak każdy inny i ktoś go musi wykonywać. Tak, nie wszyscy się do tego nadają ale czy w waszych firmach wszyscy są idealni? Począwszy od szefa a skończywszy na... . Stało się i już! Gość przesadził i powinien ponieść za to kare i to bym zostawił w gestii jego szefa, jeśli ma na tyle odwagi i ambicji by to zrobić
...ale tu ciekawie...